Czas na naukę

Czas na naukę Kiedy przyjdzie odpowiednia pora, dziecko musi iść do szkoły, by przez wiele lat przygotowywać się do dorosłego życia. Jest to proces dlugotrawly i nie należy do łatwych, ale jest nieunikniony. Ostatnia reforma oświaty wprowadza obowiązek rozpoczęcia edukacji szkolnej dzieci w wieku sześciu lat. Ustawa ta ma wielu przeciwników wśród rodziców, poniekąd jest to słuszne. Nikt nie neguje faktu, że dzieci szybciej dojrzewają do tego, by podjąć naukę i są w stanie rozpocząć ją już nawet jako sześciolatki. Znacznie więcej kontrowersji wzbudza przygotowanie szkól na przyjęcie tak małych dzieci. Wiele szkól zostało pozamykanych, a te które są, stały się przepełnione. Dojście jeszcze kilku klas sześciolatków zmusi dyrekcję do wprowadzenia dwuzmianowego systemu nauki. Nie jest to jedyna bolączka. Tak naprawdę, bak jest odpowiednio wykwalifikowanej kadry, która będzie potrafiła się zająć tak małymi dziećmi. Niezadowolenie wzbudza także fakt, że maluchy będą spędzały wspólnie czas na przerwach z dziećmi dużo starszymi od siebie. Nauczyciele nie są w stanie zapewnić pełni bezpieczeństwa na szkolnych korytarzach podczas przerw. Na podwórkach coraz mniej słyszalny jest gwar dziecięcej zabawy. Dawniej było to nie do pomyślenia. Na przyblokowych podwórkach zbierały się wszystkie okoliczne dzieciaki, spędzając razem czas na grach i zabawach. Było gwarno, wesoło i beztrosko. Oczywiście, i tamte dzieciaki miały swoje obowiązki, do których należała nauka, posprzątanie swojego pokoju i pomoc rodzicom, ale nie było tego aż tak dużo, żeby nie wystarczało czasu na zabawę z rówieśnikami. Jeżeli tylko nie padało, podwórka tętniły gwarem i śmiechem dzieciaków. Nawet deszcz nie zawsze przeganiał, bo zawsze można było znaleźć schronienie pod jakimś dachem. Dzieci te nie znały komputerów, nie przesiadywały godzinami przed telewizorem, albo całymi dniami przed książkami. Czas można było znaleźć na wszystko, tylko trzeba było odpowiednio rozplanować sobie dzień. Jeździło się na wrotkach, na rowerze, Gralo się w piłkę, wyprawiało różne dziwne akrobacje na trzepakach, a z perspektywy czasu nabierało się świadomości, że dzieciństwo to było prawdziwe.

Kategoria: Dzieci | Tagi: , , ,

czytaj dalej

Edukacja

Edukacja Początkowo zdobywanie wiedzy, zwłaszcza na poziomie podstawowym jest dla uczniów bardzo mało atrakcyjne. Potem, wraz upływem czasu, kończenia kolejnych szczebli edukacji, wzrasta świadomość przyszłości, wartość pozyskiwanej wiedzy rośnie. Przecież od wieku wieków ludzie dążą do poznania otaczającego świata, rzeczywistości, która nas otacza. Każdy chce posiąść jakąś wiedzę, bo jest ona w naszym świecie niezbędna do życia a później klasyfikuje społecznie. Uczymy się właśnie po to by w przyszłości zapewnić sobie i swojej rodzinie lepsze warunki do życia. Człowiek dobrze wykształcony może realizować się na każdej płaszczyźnie w tym zawodowej. Wszyscy uczymy się przede wszystkim dla siebie samych, bo jesteśmy kowalem własnego losu. Dzisiejsze czasy są naprawdę trudne i coraz częściej nasz przyszła praca zależy od skończonych studiów oraz ich jakości. Osoba która ukończy gimnazjum uzyska wykształcenie podstawowe które jest obowiązkowe, szkołę średnią otrzyma średnie wykształcenie, zawodową – wykształcenie zawodowe, a po studniach uzyskamy wykształcenie wyższe. Z pewnością bardzo wielu z nas pamięta z czasów swojego dzieciństwa dziadków czekających na początku miesiąca na listonosza, który przyjeżdżał z emeryturą. A niestety na emeryturę trzeba sobie zapracować latami bardzo ciężkiej pracy. Emerytura jest to dożywotnia płaca miesięczna przysługująca każdemu pracownikowi po przepracowaniu określonej w przepisach liczby lat i po osiągnięciu określonego wieku. Wiek emerytalny w Polsce wynosi odpowiednio dla mężczyzn to 65 lat, dla kobiet to 60 lat. Składki na emeryturę pobierane są comiesięcznie z wynagrodzenia pracownika w całym czasie jego pracy. W nowym systemie emerytalnym staż pracy jest nieistotny, wymagany jest natomiast odpowiedni poziom indywidualnego konta ubezpieczonego. Inaczej mówiąc nasza przyszła emerytura zależy od wysokości kapitału zgromadzonego przez całe życie. Przejście na zasłużoną emeryturę jest dla większości ludzi szokiem wynikającym z odkrycia, że życie stało się nagle puste, ale to wszystko zależy od rodzaju wykonywanej pracy, niektórzy czekają na emeryturę jak na wybawienie od udręk.

Kategoria: Nastolatki | Tagi: , , ,

czytaj dalej

Nauka zamiast zabawy

Nauka zamiast zabawy Większość z nas pamięta opowieści swoich babć i dziadków, dotyczące ich dzieciństwa. Mieli je bardzo ciężkie, a niektórzy nie mieli go prawie wcale. Żyli w czasach wojny, która zmuszała do zupełnie innego spojrzenia na świat, życie, rodzinę i bezpieczeństwo. Zwłaszcza tego ostatniego było brak najbardziej. Nikt nie mógł być pewien swego dnia, ani godziny. Panował Glów, nędza, bród. Dzieci widziały wokół siebie śmierć, choroby i brutalność. Musiały jakoś z tym żyć i żyły. Mając potem swoje dzieci, pragnęli, by ich dzieciństwo było spokojne, beztroskie, by nie musiały one cierpieć tak samo jak oni. Dzieci z czasów wojny nie miały praktycznie nic: ani nadmiaru jedzenia, ani pięknych zabawek, ale na pewno potrafiły zrobić coś z niczego. Wszystko mogło zostać wykorzystane do zabawy, bo przecież także się bawili. Ich zabawa nie była tak beztroska, jak nasza, ale i na to znajdywali czas, pomiędzy swoimi trudnymi, codziennymi obowiązkami. Świat, w jakim przyszło im żyć, wycisnął na nich piętno na cale życie. Od najmłodszych lat współcześni rodzice starają się, aby maksymalnie wypełnić swojemu dziecku czas dodatkowymi zajęciami. Nasuwa się pytanie, dlaczego tak się dzieje? Przyczyn tego jest kilka, ale podstawową z nich są niespełnione marzenia rodziców oraz wygórowane ambicje, dotyczące własnych dzieci. Wygląda to tak, jakby rodzice chcieli na silę zrobić z własnych pociech geniuszy, roboty, sypiące na prawo i lewo wszelkimi, możliwymi definicjami, znające w wieku szkolnym kilka języków obcych. Zakrawa to na paranoję. Zasypane dodatkowymi zajęciami dzieciaki, nie mają czasu na prawdziwą zabawę i korzystanie z prawdziwych przywilejów dzieciństwa. Muszą chodzić na zajęcia, które często wcale ich nie interesują. Jeżeli dziecko przejawia zainteresowania w konkretnym kierunku, warto zapisać je na dodatkowe zajęcia, wspierające te zainteresowania. Dziecko będzie wtedy chciało chodzić i uczyć się, a rodzice powinni dodatkowo je w tym wspierać. Male dziecko nie musi być chodzącą encyklopedią, czy posiadać w Glowie cały słownik polsko – angielski. Będzie miało na to jeszcze czas. To rodzice dokładnie organizują swojemu dziecku czas, zapisując je na wiele dodatkowych zajęć jednocześnie, a do tego wymagając, aby we wszystkim było najlepsze. Na dziecku wywierana jest bardzo silna presja psychiczna. Ma ono świadomość, że jeśli nie sprosta wymaganiom rodziców, będą oni niezadowoleni, okazując je mówiąc, że „tamten chłopczyk potrafi lepiej od ciebie”. Stawia się dziecku wygórowane zadania, zapominając często, że rozwój każdego z dzieci jest kwestią indywidualną. Jedne dzieci uczą się szybciej i nie sprawia im to większego problemu, inne musza na to samo zadanie poświęcić dużo więcej czasu. Rodzice wyzbywają na silę dzieci ich indywidualności. Pragną, aby osiągnęło ono jeszcze więcej niż oni sami osiągnęli. Niezaspokojone ambicje, niespełnione marzenia, lokowane są we własnych dzieciach. Nie ma czasu na zabawę z rówieśnikami, bo mama zawiezie na język angielski. Nie można iść do kolegi, bo tata zaprowadzi na basen. Nie można przeczytać ulubionej książki, bo czas wyjść na lekcje tenisa.

Kategoria: Dzieci | Tagi: , ,

czytaj dalej